Jestem w drugiej klasie liceum.
Od początku tego roku praktycznie cały czas w szkole spędzam z jednym chłopakiem - siedzimy razem na zajęciach, na przerwach zresztą też... Do tego dochodzą kilkunastominutowe, wieczorne rozmowy przez telefon i niekiedy też znacznie dłuższe na gadu-gadu. Poza szkołą spotykamy się raczej rzadko, tylko w większej grupce znajomych. Zdaję sobie sprawę z tego, że z dnia na dzień on podoba mi się coraz bardziej. Zdarza mi się o nim myśleć, czego nie mogę powstrzymać, chociaż się staram. A ja przecież mam chłopaka, z którym jestem od 10 miesięcy!
Jak się nie zakochać jeszcze bardziej? Jak obrzydzić sobie chłopaka na tyle, by zostać tylko przyjaciółmi? Nie wiem, co mam robić, a nie chcę urywać kontaktu...
Odpowiedz na to pytanie